„Higiena cyfrowa”
„Istniejemy we wszechświecie, w którym jest coraz więcej informacji, a coraz mniej sensu”- powiedział Jean Baudrillard.
„Co dwa dni tworzymy tyle informacji, co między początkiem cywilizacji a 2003 rokiem” czytamy w artykule Kaspera Kalinowskiego w Gazecie Wyborczej.
Przeciętny człowiek sięga po telefon 2600 razy w ciągu doby, jak donoszą wyniki badań – powiedziała Agata Baj podczas wykładu w dniu 13,01.2026 r.
Świat się zmienia w tempie dotychczas niespotykanym i dzieje się to bezpowrotnie. Czy to źle? Czy wszystko w tych zmianach jest złe? Nie musi być, pod warunkiem, że będziemy z dobrodziejstw tych zmian korzystać rozsądnie i krytycznie. W kontekście korzystania z technologii cyfrowej zwłaszcza. Dlaczego? Bo w przeciwnym razie stracimy swoją wolność całkowicie i staniemy się w 100% zasobem dla algorytmów tworzonych tylko po to, aby dzięki naszej wrodzonej ciekawości, usidlić nas w sieci i wykorzystać nas do swoich celów. Smutne to, ale prawdziwe: ilekroć śledzimy treści, bądź je tworzymy i umieszczamy w sieci, odsłaniamy siebie i karmimy sobą bezduszne algorytmy, które za nic mają nasze życie i nasze bezpieczeństwo. Jak się przed tym chronić? Oto podstawowe zasady higieny cyfrowej:
Czy warto się do nich stosować? Zdecydowanie tak, jeśli chcemy przetrwać jako ludzie.
Pani Agacie bardzo dziękujemy za wzbudzenie w nas tej refleksji.
Po dzisiejszym wykładzie jedno jest pewne: już zawsze inaczej będziemy patrzeć na swoje telefony.
Opracowała: Alicja Koźlik