Gdzie kryje się szczęście?
Czy na takie pytanie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi? Trzeba by zacząć od tego, jak definiujemy ten stan? Czym jest szczęście? Mówią: „Nie ma szczęścia bez miłości”. Mówią też: „Szczęście to nie stacja, do której przyjeżdżasz, lecz sposób podróżowania” albo: „Szczęście to decyzja, nie przypadek” itd.…
Podczas wykładu wygłoszonego w dniu 10 lutego br. przez panią dr Edytę Kopaczewską – nauczycielkę akademicką z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego, dowiedzieliśmy się, że szczęściem od wieków zajmuje się wiele dziedzin nauki. Są wśród nich: filozofia, biologia, psychologia, socjologia, teologia a nawet ekonomia!
Z tej interdyscyplinarnej perspektywy, jak powiedziała nasza wykładowczyni, „szczęście to nie stan emocjonalny lecz praktyka życia w zgodzie ze sobą (…) to nie cel poza nami lecz efekt samorealizacji i wewnętrznej integracji człowieka”.
Odpowiadając zaś na tytułowe pytanie Pani Edyta, przedstawiając nam stanowiska różnych dziedzin nauki oraz łącząc teorię Sześciu Filarów Poczucia Własnej Wartości Nathaniela Brandena ze szczęściem, niezbicie wykazała, że tak naprawdę nasze szczęście kryje się w nas. Trzeba tylko dbać o to, aby nasze poczucie własnej wartości było na właściwym poziomie. Wtedy nie tylko my sami, ale i inni wokół nas będą szczęśliwi.
I jeszcze jedno: trzeba pamiętać o tym, że nasze szczęście nie może być okupione cierpieniem i nieszczęściem innych.
To było bardzo ciekawe spotkanie. Dziękujemy Pani dr Edycie Kopaczewskiej, że znalazła dla nas czas i podzieliła się z nami swoją wiedzą i refleksjami.
Opracowała: Alicja Koźlik