Tak został przedstawiony tytuł wykładu Pani Jolanty Aniszewskiej.
„Pruskie noce” to autobiograficzny poemat Aleksandra Sołżenicyna, który jest częścią większego dzieła „Dorożeńka” (Dróżka). Został napisany w łagrze, przedstawia wstrząsający obraz wkroczenia Armii Czerwonej do Prus Wschodnich (obecne tereny Warmii i Mazur) w 1945 roku. Utwór bezkompromisowo ukazuje gwałty, grabieże i okrucieństwa dokonywane przez sowieckich żołnierzy na ludności cywilnej.
Sołżenicyn, po po ukończeniu studiów technicznych, zostaje powołany w 1942 roku do Armii Czerwonej jako dowódca baterii artylerii w stopniu kapitana. Opisał wojenną rzeczywistość z perspektywy bezpośredniego świadka.
Wojna rozstrzyga dylematy nie do rozwiązania:
Okrucieństwo wojny – ukazane bez heroizmu, jako żywioł niszczący, zarówno wrogów jak i zwycięzców. Zostają tylko skrajności.
” Wczoraj, jutro, nie istnieje
Chwilo trwaj, Nirwany moc….
Tu pohula się, pochleje
I do rana spędzi noc.”
Dehumanizacja – jednostka przestaje być człowiekiem – staje się częścia machiny wojennej pozbawioną twarzy i sumienia.
Moralność w skrajności – utwór zadaje pytanie, czy w warunkach totalnej wojny istnieje jeszcze przestrzeń na moralny wybór ? I pada odpowiedź:
” Komisarze pozwolili
Sąd polowy – urlop ma ! ”
Pani Jola, swoją narracją „Pruskich Nocy” wprowadziła nas w moralny niepokój
i zadumę nad złożonością losów zwycięzców i zwyciężonych.
Opracowała: Janina Nawrolska
Zdjęcia wykonała: Teresa Śmiguła
Wstawiła: Halina Gębka